Kwiatowa Rebelia
Show „Flower Riot. She Blooms Live”, znany także jako „She Blooms”, był w tym roku wielkim hitem na IPM Essen. Trzy uznane florystki: Sara-Lisa Ludvigsson, Hanneke Frankema i Elisabeth Schoenemann połączyły swoją unikalną wizję, styl oraz lata doświadczeń, aby stworzyć hipnotyzujące widowisko na słynnej obrotowej scenie kwiatowej IPM. Wniosły świeże spojrzenie na florystykę, mnóstwo energii i ważne przesłanie o wzmacnianiu pozycji kobiet, a jednocześnie dzieliły się z publicznością swoją miłością do kwiatów i zawodu florysty!
Zobacz najciekawsze fragmenty programu:
”W naszych rękach niesamowite clematisy, polianty i gloriosy Marginpar przestały być po prostu „ładne”, „miłe” i „piękne”. Stały się ważnymi symbolami siły, współpracy i zaufania.
Jak to się zaczęło
Show „She Blooms” opowiada o widoczności. Trzy silne kobiety wchodzą na scenę, by pokazać, co jest możliwe, podzielić się swoimi doświadczeniami i zainspirować innych do pogoni za marzeniami. Tylko kiedy kobiety są widoczne, mogą pojawić się wzorce do naśladowania dla młodych, utalentowanych dziewczyn – a właśnie tego najbardziej potrzebuje nasza branża.
Elisabeth, Sara-Lisa i Hanneke doszły do ważnego wniosku: choć około 80 procent osób pracujących we florystyce to kobiety, to głównie mężczyźni stoją w świetle reflektorów na konkursach, pokazach i scenach. Sytuacja wygląda bardzo podobnie wszędzie, niezależnie od tego, czy jesteś w Niemczech, Szwecji czy w Holandii. Hanneke była pierwszą kobietą od 20 lat, która zdobyła tytuł Mistrzyni Europy. „Kiedy spojrzysz na te liczby, zdajesz sobie sprawę, że coś jest strukturalnie nie tak” – mówi Elisabeth. I dodaje: „Znamy się od wielu lat, mamy dobre kontakty i pracujemy na podobnym poziomie. Kiedy poruszyłam ten temat, wszyscy od razu powiedzieli: Tak, dokładnie wiemy, o co ci chodzi. Zróbmy z tym coś”.
Wzmocnienie pozycji kobiet
W swojej istocie „She Blooms” opowiada o kobietach wspierających kobiety w branży florystycznej, podnoszących się nawzajem, celebrujących swoją pracę i robiących miejsce na szczycie. Ma to być również punkt wyjścia do pozytywnych zmian, do których inni mogą się przyłączyć i dalej je rozwijać. Na zakończenie pokazu wniesiono ogromne serce z gałęzi, a publiczność została zaproszona do dodania własnego kwiatu, co symbolizowało siłę wspólnego tworzenia czegoś pięknego.
Elisabeth wyjaśnia: „Chcemy dalej działać w naszych krajach, szczególnie wspierając młode talenty i budując sieci kontaktów. Media społecznościowe odgrywają w tym dużą rolę jako wspólny głos – poprzez projekty, poprzez widoczność na przyszłych konkursach czy międzynarodowych wydarzeniach. Chodzi o widoczność kobiet, a nie o wykluczanie mężczyzn.”
Projektantki miały pełną swobodę przy tworzeniu tego pokazu. Sara-Lisa: „Marginpar dało nam trzem wyjątkową możliwość, by podkreślić rolę kobiet i skierować reflektory na florystki”. Dodaje: „Światła i brawa podczas ‘Flower Riot’ nie były tylko dla mnie, Elisabeth i Hanneke. Były dla wszystkich florystek na świecie, aby pokazać, że jest miejsce dla większej liczby kobiet na najwyższych arenach. Nie zamiast mężczyzn, lecz ramię w ramię, na równych zasadach, niosąc w świat wspaniałe przesłanie kwiatów”.
Inny rodzaj pokazu
„Flower Riot” wywarł silne wrażenie, łącząc zapierające dech w piersiach kompozycje kwiatowe z ważnym przekazem. Ale jak podkreśla Hanneke, wyróżniał się także sposób opowiedzenia tej historii. „Dzięki włączeniu muzyki, kilkukrotnemu zejściu ze sceny i zaproszeniu ludzi na koniec do wspólnego stworzenia kwiecistego serca, wydarzyło się naprawdę wiele” – opowiada. „Myślę, że stworzyłyśmy naprawdę wyjątkowy pokaz. Nabrał tempa!”
Hanneke, Sara-Lisa i Elisabeth skorzystały z okazji, by podzielić się blaskiem reflektorów ze swoimi utalentowanymi asystentkami, które odgrywają ogromnie ważną rolę w przygotowaniach do wydarzenia tej skali. Carine Stel, Ebba Bengtzon i Kim Bücholdt zaprezentowały na scenie własne, zapierające dech w piersiach projekty. Elisabeth: „Szczególnie ważne było dla nas, by dać naszym młodym asystentkom miejsce na scenie podczas naszego pokazu na IPM i wszystkie trzy spisały się niesamowicie!”
Mówiąc o kobietach, które „prostują sobie nawzajem korony”, Sara-Lisa potraktowała tę ideę dosłownie, tworząc kwiatową koronę, którą zaprezentowała Ebba.
Nowe techniki
Pokaz prezentował projekty na najwyższym poziomie artyzmu. Hanneke Frankema uwielbia znajdować nowe sposoby wykorzystania materiałów botanicznych. Podczas IPM wprowadziła nowe, zdekonstruowane metody pracy z kwiatami, które zachwyciły publiczność – od użycia puszystych pręcików powojnika (Clematis) po mieszanie limonium (Limonium). Wciąż można zrobić tak wiele z resztkami lub suszonymi materiałami. Hanneke wyjaśnia: „To był prawdziwy pokaz Marginpar, który także sprawił, że zaczęłam inaczej patrzeć na wasze produkty pod kątem kompozycji florystycznych. Zmieniam je, na przykład krusząc Craspedię, susząc i przyklejając trawy, a następnie nakładając na wierzch lakier. Wykorzystując je w bardzo zrównoważony sposób”.
Jednym z projektów, który wzbudził największą ciekawość publiczności, był ten wachlarzowy układ pokryty pokruszoną Craspedią, z kilkoma ciemnymi pędami Gloriosy umieszczonymi w ręcznie dmuchanych fiolkach. Naprawdę oszałamiające! Hanneke wykorzystała także techniki druku 3D do tworzenia pięknych konstrukcji i detali dla swoich projektów – od złotych barokowych podpór po dekoracyjne liście miłorzębu i strukturę przypominającą plaster miodu. Druk 3D otwiera świat kreatywnych możliwości dla florystyki.
Więcej niż kwiat
Im więcej wiemy o kwiecie – o historiach i wartościach, które się za nim kryją, oraz o ludziach, którzy go uprawiają – tym silniej czujemy z nim więź. Sara-Lisa dzieli się tym, że kwiaty naprawdę stają się częścią jej drogi, zarówno jako projektantki, jak i jako człowieka. „Kwiaty mogą stać się wiadomościami i emocjami, mają moc szerzenia radości, szczęścia, a czasem także dawania ukojenia” – mówi Sara-Lisa.
Dzieli się: „W naszych rękach, gdy pracujemy razem, niesamowita Clematis, Polianthes, Gloriosa i wiele innych odmian Marginpar przestały być tylko ‘ładne’, ‘fajne’ i ‘piękne’. Dla mnie stały się ważnymi symbolami siły, współpracy i zaufania. I nagle kwiat przestaje być tylko kwiatem. I wiem na pewno, że za każdym razem, gdy wezmę do rąk Clematis Amazing® Tokyo, przywróci to wspaniałe wspomnienia i doda mi odwagi, by tworzyć nowe!”
Sara-Lisa uhonorowała nawet naszą menedżerkę marki, nadając jednej ze swoich kompozycji nazwę „Helena” – oszałamiający, okrągły projekt z mnóstwem Clematis Amazing® Sofia. To, że nasze kwiaty mają szczególne znaczenie dla projektantów, którzy z nimi pracują, naprawdę znaczy dla nas w Marginpar wszystko.
Podziękowania
Czujemy się niesamowicie szczęśliwi i dumni, że mogliśmy być częścią „Flower Riot. She Blooms Live”, pierwszego w historii live show Marginpar. Chcemy podziękować Hanneke Frankemie, Sarze-Lisie Ludvigsson i Elisabeth Schoenemann za ich niezwykłe zaangażowanie, entuzjazm, profesjonalizm i kreatywność, dzięki którym ten pokaz stał się rzeczywistością. Dziękujemy także FDF oraz wszystkim osobom pracującym za kulisami – od ekipy technicznej po wolontariuszy – za ich bezcenny wkład. Na koniec jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim wspaniałym gościom, którzy obejrzeli pokaz, z których część mieliśmy okazję spotkać na naszym stoisku IPM. Mamy nadzieję, że wkrótce znowu się zobaczymy!