Przejdź do treści
2

0 września Światowy Dzień Sprzątania zwraca uwagę na coś bardzo widocznego: materiały trafiające tam, gdzie nie powinny. Na całym świecie ludzie łączą siły, aby sprzątać przestrzenie publiczne i odprowadzać odpady tam, gdzie ich miejsce.

Na naszych farmach skłania nas to do myślenia o pytaniu, które pojawia się znacznie wcześniej.

Co możemy zrobić, zanim w ogóle będzie trzeba coś sprzątać?

Dla nas gospodarowanie odpadami nie dotyczy głównie tego, co dzieje się przy koszu. Zaczyna się od tego, jak ostrożnie korzystamy z materiałów, czy coś może otrzymać inne przeznaczenie oraz co musi się stać, kiedy naprawdę osiągnie koniec swojego okresu przydatności.

I, jak w przypadku większości rzeczy na naszych farmach, nieustannie szukamy sposobów na poprawę.

Plastik jest częścią rozmowy

Dla wielu florystów odpad od razu przywodzi na myśl jeden materiał: plastik.

Rozumiemy dlaczego. Plastik jest widoczny w całym łańcuchu kwiatowym i jest jednym z materiałów, którymi również na naszych farmach musimy zarządzać ostrożnie.

Oddzielamy plastik tam, gdzie powstaje, i trzymamy go z dala od innych odpadów, aby mógł trafić do zatwierdzonego zakładu recyklingu lub odzysku. Ale naszym pierwszym pytaniem nie jest po prostu to, czy coś można poddać recyklingowi. Zastanawiamy się też, czy możemy w ogóle tego nie używać, używać mniej, albo użyć ponownie w bezpieczny sposób, zanim stanie się odpadem.

Marginpar Kenya

To dla nas ważne rozróżnienie. Recykling ma znaczenie, ale pojawia się dopiero po ograniczaniu i ponownym użyciu. Celem nie jest jedynie zajmowanie się plastikiem, kiedy stanie się odpadem, lecz ciągłe szukanie sposobów, by zapobiegać powstawaniu tego odpadu już na samym początku.

Zanim coś nazwiemy odpadem

Uprawa kwiatów w naturalny sposób pozostawia po sobie materiał roślinny. Jednak łodyga, liść lub sadzonka nie muszą od razu stać się czymś, co po prostu wyrzucamy. Na naszych farmach materiał roślinny jest kompostowany i wraca do gleby, gdzie dostarcza materii organicznej i pomaga nam budować zdrowsze, bardziej odporne gleby.

Kompost – odpady zielone

W tym cyklu jest coś całkiem logicznego. To, co wyrosło z gleby, może ponownie stać się częścią troski o tę glebę.

Oczywiście, aby to zadziałało, trzeba zacząć od właściwego segregowania materiałów. Gdy materiał roślinny zmiesza się z plastikiem lub innymi materiałami, jego odzyskanie staje się znacznie trudniejsze. Dlatego użyteczna część kompostowania zaczyna się znacznie wcześniej – od codziennych wyborów dokonywanych przez nasze zespoły.

O tym, co dzieje się po tym, jak kompost trafi na pole, napisaliśmy więcej w tekście Dbamy o naszą glebę, by kwiaty były zrównoważone. A dla tych, którzy chcą nieco głębiej „wkopać się” w sam kompost, więcej wyjaśniamy w artykule Lepszy wzrost.

Czasem kolejne zastosowanie nie jest tak oczywiste

Nie każde drugie życie jest tak klarowne jak powrót materii roślinnej do gleby.

W całym Marginpar szukamy praktycznych możliwości, aby dłużej korzystać z materiałów. Stare linie nawadniania kroplowego, na przykład, zostały ponownie wykorzystane jako podpory dla kwiatów. Dzięki naszemu systemowi pracy 5S materiały, które wydają się zbędne, są najpierw odkładane na bok, zamiast być od razu wyrzucane. Jeśli naprawdę nie mają już żadnego zastosowania na farmie, niektóre z nich mogą znaleźć inne przeznaczenie gdzie indziej.

Ponowne wykorzystanie materiałów

Ten sposób patrzenia na materiały ściśle wiąże się z Hamuką, naszym zorientowanym na ludzi sposobem pracy inspirowanym japońską filozofią Kaizen, opartą na ciągłym doskonaleniu.

Hamuka jest częścią Marginpar od 2012 roku. Ważnym jej elementem jest to, że osoby wykonujące pracę biorą odpowiedzialność za swoje procesy i nieustannie szukają sposobów, aby je ulepszać.

Odpady są naturalnym obszarem zastosowania tego podejścia. Czy możemy używać mniej? Czy coś można wykorzystać ponownie? Czy można to lepiej posegregować, aby dało się to poddać recyklingowi? Czasami usprawnienie jest niewielkie. Ale to właśnie małe zmiany, powtarzane na całej farmie i w dłuższym czasie, powodują zmianę sposobu pracy.

Woda też może odbyć tę podróż

To samo podejście wykracza poza materiały stałe.

Woda z pakowni, stołówek i innych części naszych farm również musi gdzieś trafić. Na naszych własnych farmach sztuczne tereny podmokłe pomagają nam oczyszczać ścieki przy użyciu naturalnych procesów z udziałem roślin i mikroorganizmów. Oczyszczona woda może być następnie ponownie wykorzystana do nawadniania pól kwiatowych.

Tereny podmokłe

Również tutaj to, co w innym wypadku mogłoby być postrzegane jedynie jako strumień odpadów, staje się czymś, co możemy ponownie wykorzystać.

Podmokłe tereny zasługują na swoją własną opowieść i na szczęście ją mają. Możesz zobaczyć, jak działa ten system, w Sztuczne tereny podmokłe.

Ale nie wszystko powinno wracać

Gospodarka obiegu zamkniętego brzmi atrakcyjnie, ale są materiały, których ponowne użycie jest dokładnie tym, czego nie chcemy.

Na przykład puste opakowania po środkach ochrony roślin są oddzielane od zwykłych tworzyw sztucznych i czynione niezdatnymi do ponownego użycia. Odpady medyczne z kliniki gospodarstwa podążają kontrolowaną ścieżką. Zużyte oleje z warsztatu są starannie przechowywane, aby nie mogły przedostać się do gleby ani wody.

Klinika rolnicza – medycyna

Te materiały wymagają specjalistycznej obsługi i tu zaczyna się kolejna część naszej odpowiedzialności.

Kiedy odpady specjalistyczne opuszczają farmę, nie uważamy zadania za zakończone. Zawsze sprawdzamy, czy firmy je transportujące i przetwarzające mają odpowiednie licencje, oraz prowadzimy ewidencję, aby móc śledzić, co dzieje się z materiałem po jego odebraniu.

Brama gospodarstwa nie powinna być punktem, w którym przestajemy zadawać pytania.

Sprzątanie nigdy tak naprawdę się nie kończy

World Cleanup Day to dobry moment, by skupić uwagę na odpadach. Dla nas jednak ważniejsza praca dzieje się we wszystkie zwyczajne dni wokół niego.

Dzieje się wtedy, gdy ktoś odkłada materiał roślinny we właściwe miejsce, aby mógł stać się kompostem. Gdy współpracownik dostrzega okazję, by coś ponownie wykorzystać zamiast wymieniać. Gdy ścieki przepływają przez teren podmokły i wracają na pola. Albo gdy przed odbiorem odpadów sprawdzana jest licencja wykonawcy.

Nie znaleźliśmy kolejnego zastosowania dla wszystkiego i nie oczekujemy, że je znajdziemy. Niektóre materiały wymagają bezpiecznego przetworzenia lub unieszkodliwienia, a możliwości recyklingu zależą też od infrastruktury dostępnej tam, gdzie uprawiamy.

Właśnie dlatego nie przestajemy szukać.

Hamuka uczy nas, by nie uważać dzisiejszego sposobu pracy za ostateczne rozwiązanie. Ograniczamy tam, gdzie możemy, ponownie wykorzystujemy tam, gdzie ma to sens, starannie segregujemy i wciąż pytamy, jakie mogłoby być kolejne usprawnienie.

Więc być może dla nas World Cleanup Day nie polega tylko na sprzątaniu.

To także przypomnienie, by od samego początku pozostawiać sobie mniej do sprzątania.

Close